" Kocham go... "
Dzień jak codzień. No może niecałkiem. Właśnie dzisiaj postanowiłam wybrać się do studia tatuaży na przekucie nosa. Od kilku tygodni jestem już pełnoletnia, a o kolczyku zawsze marzyłam.
Moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym. Mieszkałam z bratem, jego narzeczoną oraz ich 3-letnim synkiem Tom'em.
Ubrałam się, umyłam zęby, uczesałam włosy, zrobiłam to co zwykle, robię rano i nie mogąc się już doczekać zbiegłam na śniadanie.
- Gdzie się tak śpieszysz ? - zapytała dziewczyna mojego brata.
- Dziś idę przekuć nos ! - mówiłam podekscytowana. Emma zrobiła mi tosty, a ja po zjedzonym posiłku ruszyłam w stronę budynku, w którym razem z przyjaciółką chciałyśmy coś zmienić na swoim ciele.
- Wreszcie jesteś ! - krzyknęła, kiedy byłam już obok niej.
- Tak przepraszam, trochę zaspałam. To co ? Idziemy ? - weszłyśmy do środka. Usiadłyśmy w poczekalni. Olga zdecydowała się na tatuaż przedstawiający jakiś napis, ja nadal trwałam przy swoim kolczyku. Po chwili czekania podeszła do nas, dość wysoka kobieta z wielona kolczykami oraz ramionami zakrytymi tatuażami.
- Która pierwsza ? - uśmiechnęła się. Wstałam i podeszłam do fotela. - To jest Niall. On wykona twój percing. - odeszła na " zaplecze "
- Cześć. Tak więc jestem Niall, ale to już wiesz. Na co się zdecydowałaś ?
- Myślałam nad kolczykiem w nosie.
- Serio ? To już oklepane. Nie wolisz septuma,albo...o! wiem ! a może chcesz rozepchać sobie uszy ?
- Tunele ? No nie wiem. - zamyśliłam się
- Zobacz, ja też mam. - wskazał na swoje uszy.
- No dobrze...- wiedziałam, że zbyt szybko podjęłam decyzję, ale on tak na mnie działał. Jego cudowne niebieskie oczy i blond włosy. Tak, to jest to ! Poprosiłam narazie o 2mm. " Zabieg trwał około godziny, chłopak podał mi jeszcze woreczek z rozpychaczem i jakąś karteczkę. W trakcie, kiedy Niall tatuował Olge, przeczytałam napis, który widniał na skrawku papieru. Był na nim jakiś numer. Wpisałam go do telefonu i zadzwoniłam. Nagle w całym studio, dało się usłyszeć piosenkę Rihanny. Kiedy spostrzegłam,że to telefon blondyna szybko się rozłączyłam i uśmiechnęłam pod nosem. Czekałam jeszcze na Olge, ale kiedy chłopak skończył tatuaż, pożegnałam się ze wszystkimi tam zebranymi i wyszłyśmy ze studia. Od razu po moim wyjściu dostałam wiadomość od...Niall'a. Uśmiechnęłam się i odpisałam na krótkie " Cześć ".
- Co się tak cieszysz ? - Olga spojrzała na mnie, również się uśmiechając.
- Pamiętasz tego tatuażyste ? No napewno pamiętasz. Dał mi swój numer i właśnie piszemy.
- Ale tak od razu ? - posłała mi podejrzliwe spojrzenie.
- No tak, wiesz, żeby się lepiej poznać. - wytłumaczyłam przyjaciółce. Kiedy doszłyśmy do parku, każda z nas poszła w stronę swojego domu. Wyjęłam klucze z kieszeni i przytuliłam Olgę na pożegnanie.
Stałam już na werandzie, podchodząc bliżej drzwi. Przekręciłam w zamku klucz, pociągnęłam za klamkę i weszłam do środka. Na kanapie siedział Tom, oglądający bajkę a w kuchni krzątała się Emma. Podeszłam do niej.
- I co ? Gdzie ten kolczyk ? - przygląda mi się
- Nie ma, ale za to są tunele ! - wskazałam palcem na swoje ucho, uśmiechając się jednocześnie.
- Fuj ! To jest okropne.
- Może dla ciebie. Mi się bardzo podobają. - odparłam. Wtedy do kuchni wszedł 3-letni chłopiec.
- Mamusiu mogę też sobie takie zrobić ?
- O ! Nigdy ! - odwróciła się w stronę lodówki. Złapałam Tom'a za ręke i poszłam z nim do salonu, odkładając zabawki z kanapy na podłogę. Cały czas pisałam z chłopakiem z którym poznałam się w studiu. " Ale jestem głupia ! Nie powiedziałam mu nawet jak mam na imię ! " - pomyślałam. Od razu wysłałam mu wiadość, w której przeprosiłam go za to i przedstawiłam się. Okazało się, że blondyn był ode mnie tylko o 2 lata starszy. Ucieszyłam się.
Pobawiłam się chwilkę z synkiem mojego brata, a po kolacji udałam się do łazienki na relaksującą kąpiel. Znowu usłyszałam dźwięk wiadomości tekstowej.
- Wieczór jeszcze młody a ty w wannie. - zdziwiłam się, czytając to.
- Skąd wiesz, że jestem w wannie ?
- Napisałaś mi o tym przed chwilą, haha !
- A no tak ! Przepraszam Cię.
Tak pisaliśmy do około 1:30 nad ranem. Kiedy już chciałam się z nim pożegnać, zapytał czy nie chciałabym się z nim spotkać.
- Tak, jasne, z wielką chęcią :*
- Cieszę się <3 Spotkajmy się około 15 w parku na Downing Street. Chyba wiesz gdzie to jest ?
- Tak się składa, że mieszkam na tej ulicy, a do parku mam dosłownie 5 minut na pieszo :D
- To świetnie ! Czyli jesteśmy umówieni ?
- Tak :) A teraz przepraszam, ale jestem bardzo zmęczona. dobranoc Niall :* <3
- Dobranoc Natalciu :*
Kochałam kiedy ktoś mówił do mnie zdrobniale. Odłożyłam telefon na szafkę nocną, podłączając go do ładowarki i wtulona w kołdrę zasnęłam.
To była pierwsza część Imagina z Niall'em, mam nadzieję, że wam się spodobała i będzie czytać następne :)
.png)
fajnie blogujesz ;)
OdpowiedzUsuńhttp://magdalenka99.blogspot.com/2014/03/baby-i.html
zapraszam do zalukania nowego wpisu :)) każdy komentarz i obserwowanie jest odwzajemniane :))